~~O Mnie~~
Pobierz Flash Player aby móc otworzyć odtwarzacz muzyki. |
~Pokochali~
~~~~
Lay By
Prawdziwa-Milosc
ile jeszcze chwil trzymanych w silnej dłoni,
kiedy słabość już nie może nas dogonić...
jak wiele trzeba nam by osiągnąć szczęście,
jak mierzyć czas by zdążyć przed odejściem?
Kochać nie znaczy o czymś marzyć
Kochać nie znaczy o czymś śnić.
Kochać nie znaczy komuś wierzyć.
Kochać to znaczy dla kogoś żyć!
Kochać to patrzeć na świat
Zupełnie innymi oczami,
Do szczęścia myślami docierać,
Brać je gołymi rękami.
Ja nie widzę w tym nic złego!
Lepiej umrzeć w kwiecie młodości
I spocząć w ciemnej mogile,
Niż kochać bez wzajemności
Lub być kochanym przez chwilę.
Małe serce człowieka,
Dusza także niewielka,
Całe ciało człowieka
To jak w morzu kropelka.
Lecz choć człowiek tak mały,
By na szczęście natrafić,
To tym małym serduszkiem
Bardzo kochać potrafi.
Miłość jest piękna i pięknie szumi,
Kochać się można, jeśli się umie,
Kochać się można i ja w to wierzę,
Lecz jeśli kochać, to kochać szczerze!
Miłość to piękna rzecz.
Dlaczego ludzie tak nią pomiatają ?
Miłość to skarb prawdziwy,
To szczęście,
Którego nie wszyscy doznają.
Miłość nie pyta, skąd Tyś, dziewczyno:
Z pałacu czy z chatki znad rzeki.
Miłość jest tylko tęsknotą jedyną,
Co skuwa dwa serca na wieki.
Miłość to wielka księga
Słowo "Kocham" - to jej treść,
Pocałunek - to przysięga,
A to warte wszystko łez.
Ten dzień sprawił że uwierzyłam ci
Choć tak niewiele wiem o tobie
Wymyśliłam świat w którym nawet my
skradniemy owoc z drzewa zwanym szczęściem
Pomimo trudów przetrwamy czas bezboleśnie
W szeptach połączymy każde nasze tchnienie
I odnajdziemy sens w lekkości słów
W oceanach dni bezkresnych mórz
W każdym prostym śnie już nie będzie łez
Cisza naszych ust
i my
Byłam tu lecz nie wiedziałam po co to wszystko
Umierałam i rodziłam się bez nadziei
Teraz tylko ty mą jedyną drogą
Teraz tylko ty mym drogowskazem
Powiedz mi że to nie żart
Zanim upłynie mój czas
Powiedz że mogę się śmiać
A jutro wróci piękny losu czar
Nigdy nie mow jestem sam Jest gdzieś ktos, kto myśli o tobie
Co zrobię cóż Tobie dam? Serce swe Tobą ozdobie
Słowem pocieszy czasem wspomoże Gdy spotka cię smutku godzina
Myślisz ze obcy to ktoś Lecz w sercu już jak rodzina
Bratem ci siostrą siebie daje Nadeszła radości godzina
Jakimż zycie pięknem się staje Widząc ze nie zostałeś sam
To jak najsłodszy dar dostajesz Wiec wiedz, gdy zdrowie cię opuści
Lub los cię skrzywdzi dotkliwie Ktoś zawsze rękę ci poda
By zycie Twe było szczęśliwe.
Nigdy nie jest super,coś mi humor psuje
Wystarczy błachostka i się denewuję
Lecz czasem jest cudownie i zmienia się wszystko
To sie dzieje wtedy,gdy Ty jesteś blisko
Twa obecnosc spojrzenie lub dotyk
i nic się nie liczy,działasz jak narkotyk
By się uzaleznić wystarczy raz sprobować
Ale chwila bez Ciebie i można zwariować!!!!!!!!
Od dzisiaj idę w ten ciemny świat
Rozpalam światło by złamać czas
Nad niebem znak
Na ziemi strach
Ten znak
Uwolnił najpiękniejszy czar
Pozwolił nasycić do dna
Swój dom
Dzisiaj wracam do miejsc
Wciąż pamiętam gdy razem byliśmy tam
Gdy życie zmienne jest
już nie mam siły by znów się bać
Ten chwiejny los nie pozwolił mi z tobą być
Znowu jestem sama, tylko wspomnień żar
Żebym tylko nauczyła się w tym żyć
2008 >> poniedziałek, 31 grudnia 2007 11:03:43
Mam nadzieje,ze ten nowy rok bedzie 100 razy lepszy od poprzedniego...
Dzisiaj sylwester,kory spedzma u kumpeli ...0 picia bo biore antybiotyki;/ dupiacie;/
byle byc przy nim i przy nim zasnac w ten nowy rok
I z nim spedzac kolejne lata
Misku,udam nam sie teraz,napewno
ja w to wierze,ze bedzie lepiej
Kocham Cie i dziekuje ze dałes mi szasne...
ze odmieniles moje zycie...
co bede pisać
wszystkiego naj w nowym 2008 roku !!!

komentarze [2]
Święta... >> czwartek, 20 grudnia 2007 20:27:10
To właśnie tego wieczoru,
gdy mróz lśni jak gwiazda na dworze,
przy stołach są miejsca dla obcych
bo nikt być samotny nie może.
To właśnie tego wieczoru,
gdy wiatr zimny śniegiem dmucha,
w serca złamane i smutne
po cichu wstępuje otucha.
To właśnie tego wieczoru,
zło ze wstydu umiera
widząc jak silna i piękna
jest miłość gdy pięści rozwiera.
To właśnie tego wieczoru
od bardzo wielu wieków
pod dachem tkliwej kolędy
Bóg rodzi się w człowieku...
Tak właśnie juz za 4 dni święta...Ja piszę świąteczną notkę póki czasu mam troszkę...
Życzonka wam składach, miłych,radosnych świą uw gronie najbliższych,i aby ten nowy rok 2008 przyniósł wszystkim jak najmniej przykrych chwil a najwięcej tych z uśmiechem na twarzy...
Postanowienia na nowy rok?
Mam jedno.Odmienic siebie na lepsze, inaczej spojrzeć na świat.Zacząć wierzyć w siebie, w innych i w marzenia,które jak dotad mi sie spełniaja...:)

A Sylwester? Ajjj...Super plany:)
U kumpeli urzadzamy imprezke...ofcourse bedzie popijawa na maxa :)
Juz mamy jedna kumpele zaproszona ,co bedzie nas pilnowac bo jedyna nie pije:D
Oby nie było tak jak w zeszłym roku,ze o mało co striptizu nie robiłam
a poki co...do sylwestra musze jeszcze chodzić na prakte...
a nowy rok zacznie sie baaardzo ciekawie...
Misiek ma rozprawe w sadzie...Mam nadzieje,ze wyjdzie po stronie jego rodziny i ze nie bedzie zadnych problemów:(:(

Kocham Cie misiu:*
Przepraszam,ze jestem taka zazdrosna i tak wiele od Ciebie żądam...
Ale wiem,ze rozumiesz moje błedy...pomagasz mi je naprawiać ..obiecuje,że od nowego roku wszystko bedzie inaczej..tak jak tego chcemy!!
Obiecuje!!!
Dla Ciebie wszystko...
Pragne Cie,Kocham Cie,Tesknie, chce Toba byc do konca!!!

Was też kocham!

[Glitterfy.com - *Glitter Words*]
komentarze [2]
(?) >> poniedziałek, 10 grudnia 2007 12:38:47
"Nie ważne, czy jesteś dzieckiem czy może patrzysz na dzieci swoich dzieci...Nieważne, czy jesteś po slubie czy dopiero szukasz swojego światełka...nie wazne ,czy masz bliskich obok siebie czy może są daleko. Nie ważne.To wszystko jest teraz nie wazne.Napewno nieraz przezyłeś piękne chwile, a czasem miałeś gorsze dni czasem śmiałeś się z takich słów, jak miłośc i przyjaźń, lecz czasem potrzebujesz ich.Najwazniejsze ejst, abyś miał pewność, że jest ktoś kto Ciebie rozumie...Bo jeśli będziesz sam, Twoje zycie urwie się jak ten wstęp."
Nie chcę krzyczeć, kiedy
każdej nocy moje gwiazdy spadają na ziemię
nie chcę patrzeć w oczy Boga
kiedy co wieczór depcze moje marzenia
nie chcę dotykać oczu prawdy
kiedy co rano budzi mnie zimny
dotyk dłoni rzeczywistości.
Nie chcę czuć zapachu śmierci
kiedy po prostu tak bardzo
chcę żyć,
chcę być
chcę ptrzetrwać...
Patrzyłam dzisiaj rano jak budzisz się.
Jak otwierasz oczy i nie wierzysz w rzeczywistość.
Jak po Twoim policzku spływa łza,
patrzysz na drzwi.
Czekasz na mnie i wiesz, ze nie
przyjdę, nie mogę.
Obudziłam się dzisiaj rano.
W Levis'ach i koszulce.Chodziłam po
zielonej, wilgotnej trawie, rozmawiałam
z Nim.Dookoła były chmury i
promienie słońca.
To nie jest to, co nazywa się niebem...
Niebo było w Twoich ramionach,
a tu chowam się, marznę.
Teraz musisz byc silny. Za siebie i za mnie.
Za nas oboje. Może powinieneś znowu
zacząć kochać, powoli zapominać.
Tylko czasem, w nocy spójrz w gwiazdy,
ja tam jestem. Zawsze będę patrzeć
jak budzisz się i jak nie potrafisz zasnąć.
I będę przychodzić nocą, kiedy o tym nie wiesz.
I będę zsyłać Ci sny o wężach...

Witam:) Notkę zaczynam tymi kruciótkimi wierszykami :) Mam nadzieję,że się podobają:)
u mnie jakoś leci dzień za dniem..wciaż jestem taka sama..wciaż mam te same marzenia i żyje z wiarą, że one sie wkońcu spełnią i dostane to, na co tak długo czekałam...
Z nudów teraz siedze, patrze w okno..najbardziej wieczorem, kiedy sa gwiazdy..wtedy myślę o Tobie, o tym jak to będzie oraz o moich najbliższych, których już to nie ma a byli dla mnie całym światem...
Może tam jest lepiej? Świat zabiera tych dobrych ludzi a zostawia tych złych...Ale dlaczego? Dlateog,żeby sie poprawili? Czy dlatego , że w niebie jest raj..tam moża życ wiecznie.Nigdy nie odpowiemy na te jak i na inne pytania które dręczą nas codzień.Czasami jest dobrze a czasem nie chce się zyć.Moja psyhika jest słaba ,bo dośc czesto myślę o tych negatywnych rzeczach..mniej o tych dobrych..nie daję sobie dosyć często rady wtedy wołam do Boga o pomoc on jedyny we mnie wierzy..
Tak właśnie sobie myślę..keidys miałam masa przyjaciół..każdy poszedł w inna droge i zostały mi wspomnienia..dlaczego oni to zrobili? nie wiem...poprostu nie chcieli mi tego wytłumaczyć...chcieli ,żebym była wolna..lecz to przy nich byłam jak ptak...Najlepsze chwile pamięta sie do końca życia...Nikt nie zabierze mi wpomnien...
Widze siebie jako małą zazdrośnicę, widzącągo , kiedy rozmawia z obcą panną...wtedy zżera mnie zazdrośc..nie wiem czemu tak sie dzieje.Nie daje mu wolnośći.Nie wiem ale ja taka poprostu jestem ,nie jest łatwo tego w sobie zniszczyć. Ja go poprostu kocham...nie chce dać nikomu..!!
Chce by także kochał mnie...tak bardzo mocno..a nie czasem ulatniał się lub olewał...czy aż taka jestem mała?...Życie..
Tak to życie toczy sie dalej...jak będzie?
Zobaczymy
(Zamyślona siedzę wsłuchana w nowyalbum Verby "6 grudnia".. Kto chce to prosze o kontakt to poślę..)
A teraz dajcie mi świety spokoj.Idę spać..
Paa...

[Glitterfy.com - *Glitter Words*]
komentarze [5]